| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
art Administrator
Dołączył: 26 Paź 2003 Posty: 495
|
Wysłany: 10-08-2009, 10:34 Temat postu: [2009-09-26/27] Schody do nieba - Chorzów, Planetarium |
|
|
Festiwal Schody do nieba powraca.
W tym roku:
- dwa dni
- pięciu wykonawców
- doskonała muzyka
- tańsze bilety
Wystąpią:
Colin BASS (Wielka Brytania)
Roksana VIKALUK (Ukraina)
Wolfram der SPYRA (Niemcy)
Robert GOLLA (Polska)
Boris URBANEK (Czechy)
Józef SKRZEK (Polska)
26.09.2009 / 18:00
- Boris Urbanek (solo set)
- Wolfram der Spyra & Robert Golla (duet)
- Urbanek, Spyra, Golla & Skrzek (jam)
27.09.2009 / 17:00
- Roksana Vikaluk (solo set)
- Colin Bass & Józef Skrzek (duet)
- na finał zagrają wspólnie wszyscy artyści
Podczas festiwalu będzie można nabyć CD z wyborem nagrań z zeszłorocznej edycji imprezy!
Bilety:
Bilet na pierwszy dzień festiwalu - 40 zł
Bilet na drugi dzień festiwalu - 60 zł
Karnet na dwa dni - 80 zł
Karnet rodzinny na dwa dni (2 + 1) - 110 zł
Karnet rodzinny na dwa dni (2 + 2) - 140 zł
Bilet szkolny (*) na pierwszy dzień festiwalu - 20 zł
Bilet szkolny (*) na drugi dzień festiwalu - 30 zł
Karnet szkolny (*) na dwa dni - 40 zł
(*) - bilety szkolne dla osób z ważną legitymacją szkolną lub studencką
Bilety będą niebawem do kupienia na:
www.isilesia.info
www.musiceo.pl
oraz w kasie Planetarium
Festiwalowi patronują: eM Radio, TV Silesia, Rock Area
Festiwal wspierają: Textpartner, Stara Poczta, Barter System, hotel Stadion Śląski (10% zniżki dla gości festiwalu)
Festiwal przygotowują: Józef Skrzek i e-Silesia.info
www.schodydonieba.eu _________________ Freedom With Us!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marta MMM
Dołączył: 02 Lut 2009 Posty: 45 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 10-08-2009, 21:11 Temat postu: |
|
|
Ależ się cieszę! Zapowiada się prawdziwa muzyczna uczta. Mnie interesuje przede wszystkim drugi dzień - program marzeń. Jeśli ktoś nie był w zeszłym roku na festiwalu to zachęcam, wspaniały klimat i brzmienia.
Szkoda tylko, że nie będzie zapowiadanego wcześniej na stronie Józefa koncertu plenerowego, na pewno miałby swoją magię, gdyby jeszcze połączyc go z jakimiś wizualizacjami czy widowiskiem świetlnym - mmm. Najważniejsze jednak, że festiwal odbędzie się po raz drugi i wierzę, że będzie się rozwijał na tyle, że już niebawem stanie się jedną z najważniejszych imprez w Polsce. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amadeusz
Dołączył: 15 Paź 2005 Posty: 324 Skąd: Bytom
|
Wysłany: 13-08-2009, 17:34 Temat postu: |
|
|
Szkoda, że sprawa z Kitaro nie wyszła. Był zbyt zajęty czy jego wymagania finansowe okazały się nie do przeskoczenia ?. Za jakiś czas się pewnie dowiemy. No... ale Kitaro to już ekstraklasa, nie umniejszając pozostałych muzyków.
Wielką radością jest informacja o obecności Colina Bassa, którego polscy fani lubią szczególnie... z różnych powodów. Choć nie był on nigdy kojarzony z muzyką elektroniczną, pomijając fakt, że grał osobiście na Rolandzie na dwóch trasach Camel - w 1992 i 1998 r. Jego własna twórczość, też jest odległa od elektroniki, bliżej mu do klimatów balladowych, world music czy... popu. O projekcie Sabah Habas Mustapha, nie ma co mówić, ale parę hitów dzięki temu miał - klimaty rodem z Bollywood się kłaniają . Drugi dzień z pewnością przyciągnie więcej fanów, choćby ze względu na jego obecność. Niemalże pewne jest, iż parę kawałków Camel usłyszymy... może i Józef będzie mu sekundował na klawiszach. A finał z Roksaną - tu aż prosi się o jeszcze więcej utworów Camel ( "światełko do nieba" o jeszcze szybszy powrót do zdrowia Latimera ) czy nową odsłonę Macassar.
Czy w tym roku również odbędzie się dzień wcześniej konferencja prasowa w Planetarium i fani będą mogli się pojawić ?. Rok temu był szalenie ciekawie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art Administrator
Dołączył: 26 Paź 2003 Posty: 495
|
Wysłany: 14-08-2009, 00:33 Temat postu: |
|
|
Na temat ewentualnej konferencji poinformujemy, jak tylko będziemy wiedzieć. Póki co potwierdzam, że do składu występujących muzyków dołączył Robert Golla - dla fanów twórczości Józka (i łowców autografów) chyba jest jasne, że obecność jest obowiązkowa
A niezorientowanym przypominam, że Robert grał w zespole Józka w 1981 r., nagrał razem z nim album "Wojna światów - następne stulecie". Występował także z zespołami Irka Dudka, współpracował także z Wolframem Der Spyrą - ukazała się nawet płyta dokumentująca ich wspólne koncertowanie.
Ponadto hotel Stadion Śląski został oficjalnym partnerem festiwalu. Oznacza to, że dla wszystkich przybywających na festiwal, którzy chcą skorzystać z noclegów będzie 10% zniżki  _________________ Freedom With Us! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
luk85
Dołączył: 27 Wrz 2005 Posty: 95 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 16-08-2009, 19:07 Temat postu: |
|
|
Dziś nabyłem w kasie planetarium bilecik na 2 dni Chciałem początkowo wybrać się tylko na drugi dzień, zachęcił mnie głównie występ Colina Bassa z Panem Józefem, no ale że w przypadku studenckich zniżek jest to ledwie 10 zł różnicy, to pojawię się również i pierwszego dnia. Już nie mogę się doczekać, szczególnie, że nie byłem rok temu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Olo
Dołączył: 20 Lut 2009 Posty: 26
|
Wysłany: 28-09-2009, 10:05 Temat postu: |
|
|
No i po imprezie...
Zdecydowanie lepiej wypadł dzień pierwszy. Szczególnie duet Wolframa der Spyry i Roberta Golli, co do których nie miałem wielkich oczekiwań, a tymczasem dali bardzo dobry koncert. Boris Urbanek może bez uniesień, ale to właściwie nie moje klimaty. Ot, taki sobie jazz z wtrąceniami. Wspólne jamm session bardzo dobre.
Frekwencyjnie słabo - mimo korzystniejszych w tym roku cen biletów - ale sądziłem, że w niedzielę się poprawi. Nic z tego.
Drugi dzień niestety rozczarował. Żal mi szczególnie fanów Camel, którzy pofatygowali się do Planetarium ze względu na Colina Bassa (a wiem, że byli tacy z rozmów przedkoncertowych). Czy warto zapraszać artystę tego formatu, aby następnie pozwolić zaśpiewać mu dwie (słownie: DWIE) swoje piosenki? Rozpaczliwe próby wpasowania się z gitarą basową do nieprzemyślanych zagrywek pana Józefa Skrzeka pozostawiam bez komentarza.
Dobrze, że była chociaż pani Roksana, bo moim zdaniem uratowała klimat imprezy swym anielskim głosem. Chociaż trzeba też uczciwie przyznać, że finałowe jammowanie zatarło nieco złe wrażenie z pierwszej części niedzielnych występów.
Podsumowując - było nieźle, ale organizatorzy powinni chyba wyciągnąć jakieś wnioski po tegorocznej edycji, jeśli zamierzają w przyszłym roku zorganizować kolejną. Gospodarz artystyczny również... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agnieszka Administrator
Dołączył: 01 Gru 2008 Posty: 72 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 28-09-2009, 13:03 Temat postu: |
|
|
To ja może coś wyjaśnię. Colin sam ustalił, że zagra tylko dwie swoje piosenki. Od początku zapowiedział, że nie będzie grał utworów Camel, co mnie nie dziwi, bo jest muzykiem, który ma dość duży solowy dorobek artystyczny - jest w czym wybierać. Colin uwielbia grać na basie, w końcu to jego "pierwotny" instrument. Dlatego chciał sobie pojamować jako basista, nie jako "członek Camel".
Według mnie oba dni festiwalu miały w sobie wiele uroku. Poza tym były bardzo różne, więc ja bym ich nie porównywała na zasadzie "lepszy-gorszy". Boris zagrał krótko, ale treściwie i sympatycznie. Spyra pokazał co potrafi zrobić maszyna uległa człowiekowi. Jam - w zasadzie drugi pokaz Spyry. Roksana - niesamowita, powalający głos i jeszcze większa osobowość. Pierwszy raz wystąpiła z Józefem jako pełnoprawna instrumentalistka, a nie tylko wokalistka od czasu do czasu pogrywająca na klawiszach Józefa. I trzeba przyznać, że to był udany "debiut". Colin z Józefem - mnie się podobało. Jam tym razem pod przewodnictwem Borisa - jak dla mnie cudo. Wspaniała muzyczna uczta.
Szkoda tylko, że publika nie dopisała. Gdzie się podziali "wierni fani" Józefa? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
luk85
Dołączył: 27 Wrz 2005 Posty: 95 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 28-09-2009, 16:33 Temat postu: |
|
|
Hmmm również zdziwiłem się, że Colin Bass zaśpiewał tylko dwie piosenki... Po cichu liczyłem na coś więcej, może nie na powtórkę tego, co słychać na albumie "Planetarium", ale to jednak trochę za mało... W ogóle to uważam, że poszczególne występy były nieco za krótkie (możliwe, że ta muzyka mnie tak pochłonęła, że za szybko zleciało ). Proszę mnie źle nie zrozumieć, nie krytykuję koncertów pod względem artystycznym, jednak mam wrażenie, że czegoś było za mało. Z resztą po zakupie płytki z zeszłorocznego festiwalu, na którym nie byłem, poczytałem książeczkę, z której wynika, że rok temu festiwal przyniósł 10 godzin muzyki...
Niemniej jednak, pomimo drobnego niedosytu, jestem zachwycony. Chociaż również z większym wskazaniem na pierwszy dzień. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Olo
Dołączył: 20 Lut 2009 Posty: 26
|
Wysłany: 29-09-2009, 07:14 Temat postu: |
|
|
| Agnieszka napisał: | | To ja może coś wyjaśnię. Colin sam ustalił, że zagra tylko dwie swoje piosenki. Od początku zapowiedział, że nie będzie grał utworów Camel, co mnie nie dziwi, bo jest muzykiem, który ma dość duży solowy dorobek artystyczny - jest w czym wybierać. Colin uwielbia grać na basie, w końcu to jego "pierwotny" instrument. Dlatego chciał sobie pojamować jako basista, nie jako "członek Camel". |
Ok, to zmienia postać rzeczy. Zwłaszcza, że my - zwykli szarzy fani - nie mieliśmy luksusu posiadania takiej informacji.
Tymczasem nazwa Camel padała wielokrotnie w kontekście zapowiadanego występu pana Bassa - czy to w informacjach prasowych czy też nawet podczas zapowiedzi organizatora otwierającej pierwszy i drugi dzień imprezy.
Ja tam osobiście nie mam nic przeciwko temu, że artysta nie chciał się posiłkować repertuarem zespołu, dzięki któremu jest najbardziej znany. Pewnie jest już tym znudzony i ma takie święte prawo. Ale - jak sama pani Agnieszka wspomniała dwa posty wyżej - ma on również imponujący dorobek solowy. Liczyliśmy zatem, że usłyszymy nieco więcej piosenek z "An Outcast of the Islands" lub "In the meantime". A wyszło jak wyszło. Szkoda.
| Agnieszka napisał: | | Szkoda tylko, że publika nie dopisała. Gdzie się podziali "wierni fani" Józefa? |
Niektórzy przecież byli  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lechu1969
Dołączył: 29 Wrz 2009 Posty: 3 Skąd: Książenice
|
Wysłany: 29-09-2009, 11:20 Temat postu: |
|
|
W cotygodniowej, poniedziałkowej audycji w radiu EM Viator-znak pokoju (po 22) Skrzek opowiadał o festiwalu, o swoich oczekiwaniach i samych koncertach, wspomniał także o ustaleniu repertuaru z Colinem Bassem (granie free na gitarze basowej), także o tym że tym razem miało być bardziej "malowane" dźwiękiem i tak to wypadło w niedzielę (byłem tylko tym niedzielnym). W jamie Skrzek i Bass trochę zabrakło mi rytmu (może był tylko w miksie nie uwypuklono basu?) lub jakiejś sekwencji na której przewijałyby się pejzaże.
Ogólnie po bardzo udanym występie Roksany trochę gorzej zaczął się występ Skrzek&Bass ale później się to rozkręciło. Bardzo podobał mi się Boris Urbanek który w końcowej partii finałowego Z których krwi nie wytrzymał i dorwał się do mikrofonu by także coś dorzucić.
Ciekawi mnie tylko, czy gwałtowne zakończenie części pierwszej było zaplanowane i szkoda, że organizator nie poświęcił paru chwil przed mikrofonem na koniec niedzielnego koncertu.
Może za rok Schonwalder&Keller (i ślad w nagraniach Manikin Rec) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|